Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pogoda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pogoda. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 października 2013

Klaĉekskurso ĉe mi

Mi skribis lastatempe, ke dimanĉe mi planas ekskurson. Tamen ĝi ne okazis, ĉar veterprognozo diris, ke estos ŝtormoj ktp. Matene vere estis malhelaj nuboj, do ni decidis resti hejme. Mi invitis al mi amikinon, al kiu iam mi komencis instrui Esperanton. Krome venis dua amikino, do mi pensis, ke mi rekomencos kurson por du personoj. Ĉio finiĝis iomete aliel, ĉar amikino havis personaj problemoj pri kiuj volis rakonti al ni. Do finfine ni denove klaĉis kaj kurson ni prokrastis:) Eble dum sekva semajnfino ni denove provos.
Mi okupiĝis ankaŭ pri korektado. Krom tiuj kulturnovaĵaj tekstoj mi korektis ankaŭ du el historia revuo. Ili estis pli longaj kaj pli malfacilaj. Mi bedaŭras, ke mi ne ricevas monon kontraŭ mia laboro. Tio estas io, kio kvankam de tempo al tempo malfacilas, mi ŝatas fari. Ĉiam mi ekscias ion novan. Eĉ se tio tute min ne interesas:) Ekzemple mi scias, kio okazas en Lublin, kie indas amuziĝi, kvankam mi neniam vizitis tiun urbon kaj ne planas baldaŭ tien veturi.
Hodiaŭ mi observis el trajno belegan sunsubiron. Kampoj kaj arboj estis oraj, ĉielo malhelblua, nuboj oraj, oranĝ- kaj rozkoloroj. Same poste en Vroclavo. Tre plaĉis al mi. Kaj verŝajne ne nur mi tion rimarkis.

Napisałam ostatnio, że w niedzielę planuję wycieczkę. Nie doszła ona jednak do skutku, bo prognozy zapowiadały, że będą burze itp. Rano rzeczywiście były ciemne chmury, więc postanowiłyśmy zostać w domu. Zaprosiłam do siebie koleżankę, którą kiedyś zaczęłam uczyć esperanta. Ponadto przyszła też druga koleżanka, myślałam więc, że zacznę kurs dla dwóch osób. Ale wszystko skończyło się inaczej, bo koleżanka chciała nam opowiedzieć o swoich problemach osobistych. Ostatecznie znowu skończyło się na plotach, a kurs odłożyłyśmy na później:) Może w następny weekend zrobimy drugie podejście.
Zajmowałam się też korektą. Oprócz tych nowinek kulturalnych poprawiała też dwa teksty dla tego portalu historycznego. Były dłuższe i trudniejsze. Żałuję, że nie dostaję pieniędzy za swoją pracę. To jest coś, co lubię robić, mimo że czasem wcale nie jest takie łatwe. Zawsze dowiaduję się czegoś nowego. Nawet jeśli w ogóle mnie to nie interesuje:) Przykładowo wiem, co dzieje się w Lublinie, gdzie warto pójść, chociaż nigdzie w tym mieście nie byłam i nie planuję tam jechać w najbliższym czasie.
Dzisiaj obserwowałam z pociągu przepiękny zachód słońca. Pola i drzewa złociły się w słońcu, niebo odcinało się granatem, chmury były złoto-pomarańczowo-różowe. To samo później we Wrocławiu. Bardzo mi się podobało. I najwyraźniej nie tylko ja zwróciłam na to uwagę.

czwartek, 11 lipca 2013

Ek al SES!

Jam mi pakis, espereble ĉion, kion mi bezonos. Post kelkaj minutoj mi veturas al la stacidomo. Tra Vroclavo kaj Katowice mi atingos Ĉeĥion. Tie mi du horoj atendos en Bohumin kaj poste mi veturos al Martin en Slovakio. Vetero hodiaŭ estas bona por vojaĝo. Iomete pluvas kaj estas malvarme. Veturado kiam estas pli ol tridek gradoj estas tre laciga, do hodiaŭa vetero taŭgas por mi. Nur ŝtormon mi ne volas, kiam mi devos atendi nokte ĉe stacidomo en Bohumin. Mi revenos post pli ol unu semajno, ankoraŭ mi ne certos, ĉu mi ne vizitos ekzemple Bratislavon aŭ Wienon. Aŭ eble mi revenos al aliaj slovakaj urboj, Nitra aŭ Partizanke, kie mi estis en pasinta jaro. Ni ekvidos. Dependas de miaj fortoj kaj mono.
Eblas, ke mi havos interreton tie, do mi skribos ion. Aŭ mi raportos pri aranĝo jam post reveno al hejmo.
Ĝis poste!

Już spakowałam, mam nadzieję, że wszystko, czego będę potrzebować. Za kilka minut jadę na dworzec. Przez Wrocław i Katowice dotrę do Czech. Tam poczekam dwie godziny w Bohuminie i później pojadę do Martina na Słowacji. Pogoda jest dzisiaj dobra do podróży. Trochę pada i jest chłodnawo. Jazda, kiedy jest ponad trzydzieści stopni jest bardzo męcząca, więc dzisiajsza pogoda bardzo mi odpowiada. Tylko burzy bym nie chciała, kiedy będę czekać w nocy na dworcu w Bohuminie. Wrócę za ponad tydzień, jeszcze nie jestem pewna, czy nie odwiedzę np. Bratysławy albo Wiednia. Albo może wrócę do innych słowackich miast, Nitry i Partizanskiego, gdzie byłam w zeszłym roku. Zobaczymy. Zależy od moich sił i pieniędzy.
Możliwe, że będę miała tam internet, więc coś napiszę. Albo zdam relację z imprezy już po powrocie do domu. Na razie!

piątek, 21 czerwca 2013

Klaĉtagmanĝo, 35 gradoj kaj unuaj ekzamenoj

Antaŭ kelkaj tagoj amikino invitis min al sia hejmo kaj preparis por mi tagmanĝon. Ĝi estis bonega. Tamen ni renkontiĝis por alia celo - lerni Esperanton. Sed ni komencis paroli pri ĵusa geedziĝo kaj pri multaj aliaj aferoj kiel praktiko en malsanulejo, metodoj de sana nutriĝado ktp. Ni klaĉis ĝis vespero kaj entute ne komencis lecionon. Sed tre plaĉis al mi tia klaĉtagmanĝo:)
Lastaj tagoj estis terure varmaj. Hieraŭ estis 35 gradoj, je 10 tro multe por mi. Malfacile elteni tiaj temperaturoj, precipe kiam oni devas labori antataŭ plaĝumi ktp. Hodiaŭ jam estas pli agrable, ĉirkaŭ 27 gradoj.
Mi estas jam post du ekzamenoj. Jaŭde mi skribis teston, sed oni ankoraŭ ne prezentis rezultojn, do mi ne scias, ĉu mi trapasis. Je kelkajn demandojn mi bone respondis, sed mi ne certas, ĉu tio sufiĉos. Kaj hodiaŭ mi havis buŝan ekzamenon pri korektado ktp. kaj mi sukcesis, kvankam mi estis tre nervigita kaj mi kelkajn aferojn ne rimarkis aŭ forgesis. Restis nur tri ekzamenoj ĝis fino de sesio.

Przed kilkoma dniami koleżanka zaprosiła mnie do siebie na obiad. Był pyszny. Ale spotkałyśmy się właściwie w innym celu, mianowicie nauki esperanta. Ale zaczęłyśmy rozmawiać o niedawnym ślubie i wielu innych sprawach, takich jak praktyka w szpitalu, metody zdrowego odżywiania ktp. Plotkowałyśmy do wieczora i w ogóle nie zaczęłyśmy lekcji. Ale bardzo podobały mi się te poobiednie pogaduchy.
Ostatnie dni były strasznie gorące. Wczoraj było 35 stopni, o 10 za dużo jak dla mnie. Trudno wytrzymać takie temperatury, zwłaszcza kiedy trzeba pracować zamiast plażować. Dzisiaj jest już przyjemniej, około 27 stopni.
Jestem już po dwóch egzaminach. W czwartek pisałam test, ale jeszcze nie ogłoszono wyników, więc nie wiem, czy zdałam. Na kilka pytań odpowiedziałam dobrze, ale nie wiem, czy to wystarczy. A dzisiaj miałam ustny egzamin z korekty itp, który zdałam, chociaż byłam bardzo zdenerwowana i kilku rzeczy nie zauważyłam albo zapomniałam. Zostały już tylko trzy egzaminy do końca sesji.

środa, 3 kwietnia 2013

Manko de suno

Jen aspekto de ĉi-jara printempo en Pollando videbla el mia fenestro. Kaj laŭ televido en granda parto de Eŭropo.
Eble tio estas kialo de mia malemo al ĉio. Ekzemple mi planis dum festa lundo iri ien kun amikoj (iam tio estis nia tradicio), sed mi ne volis tion organizi, do finfine mi restis hejme. Kaj mi volis ankaŭ veturi ien por foti ion, sed mi ankaŭ tion ne faris. Mi estas en tiu stato ekde longe kaj manko de printempo kaj suno ne helpas. Espereble tio estas jam lastaj tagoj de vintro.

Oto jak prezentuje się w tym roku wiosna, widok prosto z mojego okna. A według telewizji sytuacja wygląda podobnie w całej Europie.
Może to jest powód mojego niechcieja do wszystkiego. Np. planowałam w Lany Poniedziałek tradycyjnie spotkać się z przyjaciółmi, ale nie chciało mi się tego organizować i motywować ludzi, więc ostatecznie zostałam w domu. Chciałam też jechać gdzieś porobić zdjęcia, ale też w końcu nie pojechałam. Znajduję się w podobnym stanie już od dawna, a brak wiosny i słońca nie pomaga. Mam nadzieję, że to już ostatnie dni zimy.

wtorek, 12 marca 2013

Rigo kaj Talino

Malfacile estas por mi reveni nun al normala vivo. Sed komenciĝis nova semajno, lecionoj ĉe universitato kaj espereble mi rapide alkutimiĝos al tio. Jam de longe mi estas tiel malema, mi eĉ ne havis emon skribi ion pri mia lasta vojaĝo. Sed finfine venis la tempo por eta priskribo de miaj aventuroj survoje al Talino.
Kiel videblas sur supra foto, en Estonio estis malvarme kaj neĝe:) Tamen antaŭ ni (mi kaj mia amikino) vizitis tiu ĉi lando, ni veturis tra Litovio kaj Latvio. Verdire ni iomete hazarde tranoktis en Latvio, ĉar nia aŭtobuso estis rekte al Talino, sed dum paŭzo en Rigo ni petis ŝoforiston, ke li redonu niaj dorsosakoj. Dank' al tio ni pasigis 1,5 tago en latva ĉefurbo.
Ni vidis multe da famaj lokoj, ekzemple katedralo, Monumento de Libereco, pontoj ĉe Daŭgavo ktp. Ni tranoktis en hostelo kaj poste veturis al Talino, kie ni pasigis 3 noktoj. Ni havis problemon kun hostelo kaj ni antaŭe trovis kelkajn adresojn interrete, sed ne ĉiuj vere ekzistis (aŭ estis tiel bone kaŝitaj, mi ne scias).
En ambaŭ urboj ni havis belan kaj malbelan veteron. Kiam neĝis kaj malvarmis, estis tre malfacile promeni dum tuta tago kaj trovi vidindaĵojn. Sed ni ne volis ankaŭ sidi nur en hostelo, do kvankam malfacilis, malgraŭ vetero ni ĉiutage iris kun mapoj por spekti interesaj lokoj.
Mi revenis laca, sed mi ĝojas, ke mi veturis . Volonte mi revizitos Rigon kaj Talinon somere, kiam estos iomete pli varme.

Trudno powrócić mi do normalnego życia. Ale zaczął się nowy tydzień, zajęcia na uczelni i mam nadzieję, że szybko się przyzwyczaję do tego trybu. Już od dłuższego czasu mam takiego niechcieja, nie chciało mi się nawet opisać mojej ostatniej podróży. Ale wreszcie nadszedł czas na krótki opis moich przygód po drodze do Tallina.
Jak widać na pierwszy zdjęciu w tej notce, z flagą, w Estonii było momentami dość zimno i śnieżnie:) Jednak zanim tam odwiedziłyśmy (ja i moja koleżanka) ten kraj, jechałyśmy przez Litwę i Łotwę. Prawdę mówiąc, całkiem przypadkowo nocowałyśmy na Łotwie, bo miałyśmy autobus już bezpośrednio do Tallina, ale w czasie postoju w Rydze poprosiłyśmy kierowcę, żeby oddał nam plecaki. Dzięki temu spędziłyśmy w łotewskiej stolicy 1,5 dnia.
Widziałyśmy wiele znanych miejsc, np. katedrę, Pomnik Wolności, mosty na Dźwinie itp. Przenocowałyśmy w hostelu, a później pojechałyśmy do Tallina, gdzie spędziłyśmy 3 noce. Miałyśmy tam problem ze znalezieniem hostelu, bo chociaż spisałyśmy wcześniej kilka adresów, niektóre z tych hosteli nie istniały (albo były tak dobrze ukryte, nie wiem).
W obu miastach miałyśmy i dobrą, i złą pogodę. Kiedy padał śnieg i było zimno, trudno było cały dzień spacerować i szukać zabytków. Ale nie chciałyśmy też siedzieć cały czas w hostelu, więc chociaż nie było łatwo, mimo pogody codziennie wychodziłyśmy z mapą, by szukać kolejnych interesujących miejsc.
Wróciłam zmęczona i nieogarnięta, ale mimo to cieszę się, że pojechałam. Chętnie odwiedzę jeszcze Rygę i Tallin latem, kiedy będzie trochę cieplej.

poniedziałek, 21 stycznia 2013

Kiel ne entrajniĝi

Multe lastatempe okazis kaj mi suferas je manko de libera tempo. Mi revenis por du tagoj hejmen kaj hodiaŭ mi jam estas reen en Vroclavo.
Mia familiurbo aspektas nun belege, ĉio estas kovrita per blanka lanugo. Mi dimanĉe promenis por foti tion.
Poste mi vizitis kun frato mian avinon, ĉar hodiaŭ mi ne povis (en Pollando 21-an de januaro estas nomata Tago de Avino, mi ne scias ĉu simile estas en aliaj landoj). Vespere mi okupiĝis pri mia skriblaboro pri historio de pola lingvo. Verdire mi ĝin vere fuŝe faris, sed mi ne havis tempon kaj emon skribi ion pli bonan. Intertempe mi ankaŭ tradukis iomete novan paĝaron de SES al pola lingvo.
Hodiaŭ mi revenis matene, kvankam mi nek havis lecionojn, nek laboris. Mi iris al unu loko por peti helpon pri nia pola-rusa projekto, kaj poste al renkontiĝo de partoprenantoj de interŝango en kafejo. El kafejo mi rapide translokiĝis al mia laborejo. Ne por labori, sed por aŭskulti koncerton.
Kaj ankoraŭ unu stranga kaj freneza situacio. Hodiaŭ mi subtrajniĝis. Bona informo - mi plu havas ĉiujn manojn kaj piedojn, ĝi nenion fortranĉis de mi. Malbona informo - mi havas grandegan ekimozon sur mia piedo. Kaj ĉio okazis, kiam mi volis entrajniĝi. Estis alte kaj kiam mi supreniris miaj glitantaj ŝuoj perfidis min. Ŝtuparo estis malseka, mi joris (mi ne certas, ĉu vorto estas ĝusta, mi trovis, ke aŭtomobiloj povas jori, kiam ili glitas survoje) kaj mi falis sub trajno. Bonŝance ĝi staris kaj ne veturis. Kaj mia dorsosakego min savis, ĉar mi falis sur ĝi, do mi ne frakasis mian kapon aŭ dorson. Estas pozitiva aspekto de tiu situacio, mi almenaŭ decidis finfine aĉeti novan asekuran polison:) Malnova finiĝis kune kun pasinta jaro, do preskaŭ tutan januaron mi estis sen ĝi.

Dużo się ostatnio działo i cierpię na brak wolnego czasu. Wróciłam na dwa dni do domu i dzisiaj jestem znów we Wrocławiu.
Moje miasto rodzinne wygląda teraz przepięknie, wszystko jest pokryte białym puchem. W niedzielę przeszłam się na spacer, żeby to wszystko sfotografować.
Później odwiedziłam z bratem babcię, ponieważ dzisiaj nie mogłam. Wieczorem zajęłam się pisaniem mojej pracy z historii języka polskiego. Prawdę mówiąc zrobiłam ją bardzo po łebkach, ale nie miałam czasu ani ochoty, żeby napisać coś lepszego. W międzyczasie tłumaczyłam jeszcze trochę nową stronę internetową SES na język polski.
Dzisiaj wróciłam rano, chociaż ani nie miałam zajęć, ani nie pracowałam. Poszłam do jednego miejsca prosić o pomoc przy naszym polsko-rosyjskim projekcie, a później na spotkanie uczestników wymiany w kawiarni. Z kawiarni szybko poleciałam do pracy. Nie żeby pracować, ale na koncert.
I jeszcze jedna dziwna i szalona sytuacja. Dzisiaj wpadłam pod pociąg. Dobra wiadomość - dalej mam wszystkie ręce i nogi, niczego mi nie odcięło. Zła wiadomość - mam ogromnego siniaka na nodze. A wszystko stało się wtedy, kiedy chciałam wsiąść do pociągu. Było wysoko i kiedy chciałam się podciągnąć, zdradziły mnie moje ślizgające się buty. Schodki były mokre, poślizgnęłam się i wpadłam pod pociąg. Na szczęście stał on, a nie jechał. I uratował mnie plecak, bo spadłam na niego, więc nie rozbiłam głowy ani pleców. Jest też dobra strona tej sytuacji, przynajmniej kupiłam w końcu nowe ubezpieczenie:) Stare skończyło się wraz z ubiegłym rokie, więc prawie cały styczeń chodziłam nieubezpieczona.

niedziela, 23 grudnia 2012

Ne venas honoro sen laboro

Ne venas honoro sen laboro. Mi ĵus sendis mian eseon al mia instruisto, marde al alia instruistino mi transdonis du miajn tekstoj: alĝustigon kaj korekton. Do mi almenaŭ tion faris kaj mi povas festi Kristnaskon. Ne ĝis fino, ĉar mi devas iomete lerni - jaŭde mi pagis preskaŭ 30 zlotojn kontraŭ tekstoj kaj artikoloj nur por unu ekzameno. Espereble mi ĉion tralegos dum kristnaska paŭzo. Mi planas ankaŭ kelkajn ekskursojn al ĉirkaŭĵo por fari fotojn.
Hejme mi priparis legoman salaton kun majonezo. Mi ne scipovas bone kuiri, do mia helpo en kuirejo ne estas tre bezonata. Eble eĉ pli bone, kiam mi tie ne estas kaj ne malhelpas. Kutime dum festotagoj mi faras nur tiun salaton. De tempo al tempo ankaŭ ia kuko. Vetero nun ne estas tradicia, pluvas anstataŭ neĝi. Malgraŭ tio mi deziras ĝojan Kristnaskon al ĉiuj!

Bez pracy nie ma kołaczy. Właśnie wysłałam mój esej prowadzącemu, we wtorek innej prowadzącej przekazałam dwa teksty: adiustację i korektę. Zrobiłam więc chociaż tyle i mogę teraz świętować Boże Narodzenie. Nie do końca, bo musze się trochę uczyć - w czwartek zapłaciłam prawie 30 zł za teksty i artykuły tylko do jednego egzaminu. Mam nadzieję, że wszystko przeczytam w trakcie przerwy świątecznej. Planuję także kilka wycieczek po okolicy, żeby zrobić zdjęcia.
W domu zrobiłam sałatkę warzywną z majonezem. Nie umiem dobrze gotować, więc moja pomoc w kuchni nie jest zbyt potrzebna. Może nawet lepiej, kiedy mnie tam nie ma i nie przeszkadzam. Zwykle na święta robię tylko tę sałatkę. Czasem jakieś ciasto. Pogoda nie jest tradycyjna, pada deszcz zamiast śniegu. Mimo to życzę wszystkim wesołych świąt Bożego Narodzenia!

sobota, 27 października 2012

Unua oktobra neĝo

Nokte post laboro mi promenis tra la urbo, kiam komencis neĝi. Neĝas ankaŭ nun, sed stratoj plu estas nigraj, ĉar preskaŭ ĉio tuj degelas. Restas nur maldika blanka tavoleto sur tegmentoj kaj aŭtomobiloj.
En laborejo estis ĝis ia momento sufiĉe agrable kaj kviete, ĉar mi ne devis multe fari. Sed dum lasta koncerto mi devis iri supren kaj filino de estrino min tre kolerigis. Ĉiuj malamas ŝin, unu kunlaborantino eĉ elpensis kaŝnomon por ŝi - Foceno. Do, Foceno hieraŭ pensis, ke mi estas ŝia sklavino kaj ŝi povas ordoni al mi ĉion, kion ŝi volas. Ŝi kaj ŝia patrino tiel detruis antaŭan mojosan etoson en nia laborejo, ke mi jam ne plu venas tie volonte kaj ĝoje.
Lasta koncerto hodiaŭa ankaŭ finiĝos malfrue, ĉirkaŭ noktomezo. Mi revenos loĝejen por iomete dormi, kaj poste mi veturas al hejmo. Mi devas lavi vestaĵojn kaj preni kelkajn aĵojn antaŭ vojaĝo ĝis Vilno.
Nocą po pracy spacerowałam po mieście, kiedy zaczął padać śnieg. Teraz też śnieży, ale ulice wciąż są czarne, bo prawie wszystko od razu topnieje. Zostaje tylko cienka warstewka na dachach i samochodach.
W pracy było do pewnego momentu dość przyjemnie i spokojnie, bo nie musiałam dużo robić. Ale podczas ostatniego koncertu musiałam iść na górę i córka szefowej bardzo mnie wkurzyła. Wszyscy ją nienawidzą, jedna współpracowniczka wymyśliła nawet dla niej przezwisko - Morświn. Więc, Morświn wczoraj myślał, że jestem jej niewolniczką i może mi rozkazać, co tylko zechce. Ona i jej matka tak zepsuły wcześniejszą fajną atmosferę, że nie przychodzę już tam z chęcią i radością.
Ostatni koncert dzisiaj też skończy się późno, pewnie koło północy. Wrócę do mieszkania trochę się przespać, a później jadę do domu. Muszę uprać ciuchy i wziąć kilka rzeczy przed podróżą do Wilna.

środa, 17 października 2012

Malfruiĝoj

Kiam mi revenis hejmen dimanĉe, mi ne pensis, ke mi restos ĉi tie ĝis hodiaŭ. Mi decidis kuŝi hejme kun varma teo por tute sanigi min anstataŭ kuri tra la urbo kun malsana gorĝo kaj kataro. Laŭ mia plano mi volis reveni Vroclaven antaŭhieraŭ vespere, sed mi plu malsanas, do mi ankoraŭ ne scias, ĉu mi hodiaŭ revenos. Certe mi morgaŭ laboras, do almenaŭ kelkaj horoj antaŭ koncerto mi devas esti en Vroclavo.
Ekde semajno aŭ eĉ pli longe mi atendis kaj ĝojis, ke hodiaŭ estos premiero de nova disko de Lao Che. Bedaŭrinde evidentiĝis, ke estas ia malfruiĝo kaj mi povos ĝin aĉeti post du tagoj, 19-an de oktobro. Tre malbona novaĵo, ĉar mi pensis, ke mi hodiaŭ jam povos ĝin aŭskulti.
Hieraŭ estis planita matĉo Pollando kontaŭ Anglio. Estis planita, sed ĝi ne okazis, ĉar iaj idiotoj ne prizorgis bone stadionon. Ĝi estas nova kaj bela, sed pluvis kaj oni lasis malfermitan tegmenton, ankaŭ herbo ne estis bone metita (akvo restis kaj kreis flakojn). Gravuloj decidis, ke ne eblas ludi en tiaj kondiĉoj kaj ili transmetis metĉon al hodiaŭ. Sed al neniu plaĉas tia decido, ĉar futbalistoj povis perdi koncentradon kaj zelotoj perdis monon kaj tempon. Tri malfruiĝoj en tute aliaj aferoj.
Kiedy wracałam do domu w niedzielę, nie myślałam, że zostanę tu do dzisiaj. Zdecydowałam poleżeć w domu z ciepłą herbatą, żeby się do końca wyleczyć zamiast biegać po mieście z chorym gardłem i katarem. Według mojego planu chciałam wrócić do Wrocławia przedwczoraj wieczorem, ale dalej jestem chora, więc nie wiem nawet jeszcze, czy wrócę dzisiaj. Na pewno jutro pracuję, więc przynajmniej kilka godzin przed koncertem muszę być we Wrocławiu.
Od tygodnia albo nawet i dłużej czekałam i cieszyłam się, że dzisiaj będzie premiera nowej płyty Lao Che. Niestety okazało się, że jest jakieś opóźnienie i będę mogła ją kupić dopiero za 2 dni, 19 października. Bardzo zła nowina, bo myślałam, że dzisiaj już będę mogła jej posłuchać.
Wczoraj był planowany mecz Polska-Anglia. Był planowany, ale się nie odbył, bo jacyś idioci nie zadbali odpowiednio o stadion. Jest on nowy i ładny, ale padało i zostawiono otwarty dach, a trawa nie była odpowiednio położona (nie było drenażu, więc woda zostawała i tworzyła kałuże, zamiast wsiąkać). Ważniacy zdecydowali, że nie można grać w takich warunkach i przełożyli mecz na dzisiaj. Ale nikomu się ta decyzja nie podoba, bo piłkarze mogli stracić koncentrację, a kibice stracili czas i pieniądze. Trzy opóźnienia w zupełnie różnych sprawach.

sobota, 13 października 2012

Variema vetero kaj disdividoj en laborejo

Dum lastaj tagoj mi laboris. En unu tago surprize estis ĉe spektaklo multe da konatuloj. Pri kelkaj mi sciis, sed aliajn mi entute ne atendis. Mi pensas, ke ĉiuj bone amuziĝis.
Se temas pri laborejo, ŝanĝoj estas iomete strangaj, laŭ mi kelkaj eĉ stultaj. Sed mi nenion povas fari, mi devas obei. Mi ankoraŭ ne konas ĉiuj novajn kunlaborantojn, ne ĉiuj estas sufiĉe amikemaj. Kaj plimulto de malnovaj kunlaborantoj ne ŝatas ilin. Tio iomete detruas antaŭan, mojosan etoson. Eble post iom da tempo disdividoj malaperos.
Kompreneble mi plu estas malsana, hieraŭ mi denove vizitis apotekon. Multaj homoj estas malsanaj, en mia familio, en laborejo kaj ĉe universitato. Variema vetero. Por morgaŭ mi planis ekskurson, sed mi nun preferas resti en mia lito kaj trinki varman teon. Mi nur veturos hejmen morgaŭ, ĉar mi devas tion fari, kvankam mi ne volas. Sed mi devas preni kelkajn aĵojn kaj aliajn presi. Mi ne povas veturi hodiaŭ, ĉar mi iras al laboro vespere, espereble estos malmulte da spektatoroj.

W czasie ostatnich dni pracowałam. Jednego dnia niespodziewanie na spektaklu pojawiło się sporo znajomych. O kilku wiedziałam wcześniej, ale niektórych zupełnie nie oczekiwałam. Myślę, że wszyscy dobrze się bawili.
Jeśli chodzi o pracę, zmiany są trochę dziwne, według mnie niektóre wręcz głupie. Ale nie mogę nic zrobić, muszę być posłuszna. Nie znam jeszcze wszystkich nowych współpracowników, nie wszyscy są wystarczająco kontaktowi. A większość starych pracowników raczej ich nie lubi. To trochę psuje wcześniejszą, fajną atmosferę. Może po jakimś czasie te podziały znikną.
Oczywiście dalej jestem chora, wczoraj znowu odwiedziłam aptekę. Dużo ludzi choruje, u mnie w rodzinie, w pracy, na uniwersytecie. Zmienna pogoda. Na jutro planowałam wycieczkę, ale teraz wolę zostać w łóżku i wypić ciepłą herbatę. Jutro tylko pojadę do domu, bo muszę to zrobić, chociaż nie chcę. Ale muszę wziąć kilka rzeczy, a inne wydrukować. Nie mogę jechać dzisiaj, bo wieczorem idę do pracy, mam nadzieję, że będzie mało widzów.

niedziela, 7 października 2012

Kupferberg

Sabate mi planis ekskurson, sed mi devis ŝanĝi tagon pro universiteta retsistemo. Do mi hodiaŭ veturis ĝis Kupferberg (pole Miedzianka). Mi vekiĝis je 5:45 matene kaj iris al stacidomo. Bedaŭrinde ekde mateno pluvis, do kiam mi atingis Miedzianka, miaj ŝuoj jam estis tute malsekaj. Poste mi 8 horoj devis marŝi kun akvo en ŝuoj. Sed almenaŭ pejzaĝoj estis belegaj. Montetoj kovritaj per nebulo kaj aŭtunaj arboj kun ruĝaj kaj oraj folioj. Mi trovis kelkajn interesajn obiektojn, pri kiuj mi legis. Ne ĉion mi trovis sukcese, preskaŭ ĉie estis pikdrato.
Nun mi estas tre dormema kaj morgaŭ mi denove devas frue vekiĝi, do mi jam enlitiĝas. Eble poste mi skribos ion plu pli tiu ĉi loko.
W sobotę planowałam wycieczkę, ale musiałam zmienić dzień ze względu na korekty zapisów na uniwersytecie. Dlatego pojechałam do Kupferbergu dopiero dzisiaj. Obudziłam się o 5:45 rano i posżłam na dworzec. Niestety od rana padało, więc kiedy dotarłam do Miedzianki, moje buty były już zupełnie przemoczone. Później musiałam 8 godzin chodzić z wodą z butach. Ale przynajmniej widoki były bardzo ładne. Góry pokryte mgłą i czerwono-złote jesienne drzewa. Znalazłam kilka interesujących obiektów, o których czytałam. Nie wszystko udało mi się odnaleźć, prawie wszędzie był drut kolczasty.
Jestem już bardzo śpiąca, a jutro znowu muszę wcześnie wstać, więc już się kładę do łóżka. Może później napiszę coś więcej o tym miejscu.

niedziela, 9 września 2012

Kaŝtanoj

Mi ricevis repertuaron por septembro kaj tio signifas, ke mi plu laboros en tiu ĉi jaro. Tio ĝojigas min. Eble kiam mi denove komencos labori kaj studi, ĉio alia normaliĝos. Se temas pri strangaĵoj, do kompreneble estas novaj, ekzemple koramikino de mia frato. Ili jam longe estas kune, sed lastatempe mi ekkonis ŝin kaj poste ankaŭ eksciis pri stranga afero.
Hodiaŭ estas sufiĉe varme, mi scivolemas, ĉu tio estas lastaj tagoj de somero. Mi ŝatas ĉiujn sezonojn, do ankaŭ oran polan aŭtunon. Precipe kiam folioj estas tiel belkoloraj kaj sur trotuaro estas kaŝtanoj. Por mi kaŝtanoj preskaŭ ĉiam asocias kun mia avino kaj tombejo. Kiam mi estis infano, ni tien iris kolekti kaŝtanojn. Aliaj povas miri, sed por mi tio estas agrabla memoraĵo.

Dostałam repertuar na wrzesień, co znaczy, że dalej będę pracować w tym roku. To mnie cieszy. Może kiedy znowu wrócę do roboty i na studia, wszystko się jakoś unormuje. Jeśli chodzi o dziwności, to oczywiście pojawiły się nowe, np. dziewczyna mojego brata. Długo już są razem, ale dopiero ostatnio ją poznałam i dowiedziałam się też później o czymś dziwnym.
Dzisiaj jest dość ciepło, ciekawi mnie, czy to ostatnie dni lata. Lubię wszystkie pory roku, a więc także polską złotą jesień. Zwłaszcze kiedy liście są tak ładnie kolorowe i na chodnikach leżą kasztany. Prawie zawsze kojarzą mi się one z babcią i cmentarzem. Kiedy byłam dzieckiem, chodziłam z babcią na cmentarz zbierać kasztany. Inni mogą się dziwić, ale dla mnie to miłe wspomnienie.

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Antaŭ forveturo

Por aŭtobusoj hodiaŭ ne estis bona tago, mi vidis kvar aŭ kvin, kiuj ne povis plu veturi. Verŝajne estis tro varme.
Mi vizitis mian amikinon kaj mi renkontiĝis kun dua amikino. Estis tre agrable, ni spektis fotojn kaj rememoriĝis komunaj vojaĝoj. Ni ankaŭ planis, kien ni povas veturi en estonteco. Septembre ni volas veturi al montoj - Bieszczady aŭ Beskidy. Sed ĉio ankoraŭ povas ŝanĝiĝi.
Morgaŭ mi forveturas al Vroclavo kaj poste al Kaliningrado. Mi pigras, ne volas denove paki ĉiujn aĵojn. Amikino estis antaŭe en sama kaliningrada studenthejmo kaj ŝi rakontis pri ĝi. Nun mi timas iomete, ĉar laŭ ŝi kondiĉoj estis malbonaj. Sed eble ŝi troigis, mi esperas ke ne estos tiel malbone. Nun vetero povas esti pli bela, oni diras, ke en Pollando estos 2 semajnoj de suno, eble en Kaliningrado estos simile.
Dla autobusów dzisiaj zdecydowanie nie był dobry dzień, po drodze widziałam cztery czy pięć zepsutych. Widocznie było za gorąco.
Odwiedziłam moją przyjaciółkę i spotkałam przy okazji drugą. Było bardzo przyjemnie, oglądałyśmy zdjęcia i wspominałyśmy wspólne wyjazdy. Planowałyśmy też, gdzie wybierzemy się w przyszłości. We wrześniu chcemy jechać w góry - Bieszczady lub Beskidy. Ale wszystko może się jeszcze zmienić.
Jutro jadę do Wrocławia, a póżniej do Kaliningradu. Jestem leniwa, nie chce mi się wszystkiego znowu pakować. Koleżanka była wcześniej w tym samym akademiku w Kaliningradzie i opowiedziała mi o nim. Teraz trochę boję się tam jechać, bo warunki według niej były złe. Ale może przesadziła, mam nadzieję, że będzie znośnie. Teraz pogoda może być ładniejsza, podobno w Polsce mają być 2 tygodnie upałów, może w Kaliningradzie będzie podobnie.

poniedziałek, 2 lipca 2012

Internacia spektado de finalo

Dua tago mi jam estas en Slovakio je staĝo. Vojaĝo per 2 trajnoj kaj 2 aŭtobusoj estis tre laciga. Ĉi tie nun estas eble preskaŭ 40 gradoj. Mi tre ne ŝatas kiam estas tiel varmege. Nenie estas agrabla ombro. Eĉ nokte estas tiel varme, ke mi ne povas normale dormi. Kaj oni diras, ke simila vetero daŭros ankoraŭ unu semajno.
Hieraŭ ni spektis en drinkejo (en nia loĝejo ni ne havas televidon) finalon de Eŭro 2012 en Kievo. Hispanio venkis 4:0 kun Italio. Matĉon mi spektis en internacia akompanado: kun ruso, ĉeĥo kaj slovako kaj kun alia polo per ĉeĥa televido en slovaka drinkejo, trinkante ĉeĥoslovakan Kofolaon:)
Drugi dzień jestem na Słowacji na stażu. Podróż dwoma pociągami i dwoma autobusami była bardzo męcząca. Teraz jest tu chyba prawie 40 stopni. Nie lubię, kiedy jest tak gorąco i duszno. Nigdzie nie ma przyjemnego cienia. Nawet nocą jest tak gorąco, że nie mogę normalnie spać. Mówią, że podobna pogoda potrwa jeszcze tydzień.
Wczoraj w knajpie (nie mamy w mieszkaniu telewizora) oglądaliśmy finał Euro 2012 w Kijowie. Hiszpania wygrała 4:0 z Włochami. Mecz oglądałam w międzynarodowym towarzystwie: z Rosjaninem, Czechem, Słowakiem i Polakiem, przez czeską telewizję, w słowackiej knajpie, pijąc czechosłowacką Kofolę:)

piątek, 15 czerwca 2012

Fulmoj super stadiono en Donecko

Denove brilas suno en Vroclavo!:) Tio min ĝojas, ĉar lastatempe de longe estis nur pluvo kaj nuboj. Sed hodiaŭ post varmega tago en Donecko estis forta tempesto. Tiel forta, ke juĝisto decidis fari paŭzon kaj atendi ĝis kiam pluvo ne estos jam malhelpema. Post preskaŭ unu horo ukrainanoj kaj francoj rekomencis maĉon. Mi unua foje vidis similan situacion.
Znów we Wrocławiu świeci słońce!:) Cieszy mnie to, bo ostatnio od dawna był tylko deszcz i chmury. Ale dzisiaj po upalnym dniu w Doniecku była silna burza. Tak silna, że sędzia postanowił zrobić przerwę i poczekać, aż deszcz nie będzie już przeszkadzał. Po blisko godzinie Ukraińcy i Francuzi wznowili mecz. Pierwszy raz widziałam podobną sytuację.