Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koncerto. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koncerto. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 marca 2014

Invito al Ukrainio

Antaŭ pli malpli monato mi plenigis aliĝilon al pola-ukraina-belorusa metiejo. Estis tri temoj por elekti: evoluo de socio, protestoj kaj historio. Mi elektis la lastan kaj priskribis mian agadon en diversaj movadoj - skolta, studenta, lituanista kaj esperanta. Hieraŭ mi ricevis retmesaĝon, ke ili elektis min el 50 personoj kaj mi povas veturi al Ivano-Frankivsk je fino de aprilo. Ili sendis ankaŭ filmeton kun knabino el tiu urbo, kiu parolas, ke ĝi estas tute sekura kaj ni ne devas timi alveni. Mi tre ĝojas, hieraŭ estis dua fojo, kiam mi saltis pro ĝojo:) Unua estis, kiam mi eksciis unu tago antaŭ forveturo, ke estas loko por mi en aŭtobuso ĝis Vilno dum interŝanĝo kun litova universitato. Hieraŭ mi same ĝojis. Nun mi iomete timas, kiel diri al gepatroj, ke mi veturas al tiu sama Ukrainio pri kiu ili aŭdas en televido ktp.
Hieraŭ mi partoprenis ankaŭ koncerton, dum kiu volontuloj kolektis monon por infanoj, kiuj havas problemojn en lernejo. Mi iam estis aktivulo en tiu organizo, mi havis infanon kaj ni ĉiusemajne havis lecionon. Sed poste mi devis rezigni pro manko da tempo. Sed mi plu subtenas ilian agadon.
Kaj post momento mi eble veturos al ekskurso por foti proksiman palacon. Estas sufiĉe sune nun, do eble estos bonaj fotoj. Amikino sendis al mi ligilon al filmo kun fotoj de iamaj malsuprsileziaj palacoj kaj tio inspiris min viziti unu el ruinaĵoj.

Miesiąc temu albo nawet wcześniej wypełniłam wniosek na warsztaty polsko-ukraińsko-białoruskie. Były trzy tematy do wyboru: rozwój społeczeństwa, protesty i historia. Wybrałam ten ostatni i opisałam moją działalność w różnych ruchach - harcerskim, studenckim, lituanistycznym i esperanckim. Wczoraj dostałam wiadomość, że wybrali mnie spośród 50 osób i mogę jechać do Iwano-Frankiwska pod koniec kwietnia. Wysłali też filmik z dziewczyną z tego miasta, która przekonuje, że jest ono zupełnie bezpiecznie i nie musimy się bać. Bardzo się cieszę, wczoraj był drugi raz, kiedy skakałam z radości:) Pierwszy był wtedy, kiedy dzień przed wyjazdem dostałam telefon, że zwolniło się miejsce i mogę jechać do Wilna na wymianę. Wczoraj cieszyłam się tak samo. Teraz trochę się boję, jak przekazać rodzicom, że jadę na tę Ukrainę, o której tyle słyszą w telewizji itp.
Wczoraj poszłam na koncert charytatywny Akademii Przyszłości. Wolontariusze zbierali pieniądze na indeksy dla dzieci, które mają problemy w nauce. Kiedyś też byłam tutorką w tej organizacji, miałam dziecko, z którym spotykaliśmy się co tydzień i prowadziłam dla niego zajęcia. Ale później musiałam zrezygnować ze względu na brak czasu. Nadal jednak wspieram ich działalność.
A za chwilę pojadę chyba na wycieczkę, żeby zrobić zdjęcia pobliskiemu pałacowi. Jest dość słonecznie, więc może coś z nich wyjdzie. Koleżanka wysłała mi link do filmu ze zdjęciami dawnych dolnośląskich pałaców i to zainspirowało mnie do odwiedzenia tych ruin.

niedziela, 17 listopada 2013

Evakuo en laborejo

Dimanĉan matenon mi komencis per evakuo en mia laborejo. Estis okazota ia politika aranĝo, sed iu informis policon, ke en apuda konstruejo troviĝas bombo. Ĉiuj devis tuj foriri. Kompreneble ene estis nenia bombo, tamen mi havas almenaŭ liberan tagon ĝis vespero, kiam okazos sekva koncerto. Kiam mi eliris el laborejo, ĝi estis ĉirkaŭita per policistoj kaj neniu povis alproksimiĝi. Verŝajne informon pri bombo sendis kontraŭloj de tiu politikisto, kiu organizis aranĝon. Tiel aspektas demokratio en Pollando. Konferencas opozicia partio? Vi telefonas, ke apude estas bombo kaj ili jam ne konfrencas. Ĉi foje ili sukcesis rapide trovi alian ejon kaj translokiĝis tien, sed tio estis simple bonŝanco. Mi sciis, ke politiko estas malklara kaj senpardona afero, tamen tiaj agoj timigas min. Kiel en mia lando povas esti normale, se eĉ politikistoj kondutas sin kiel infanoj en bazlernejo?
Vendrede mi partoprenis koncerton de lemka muzikgrupo. Mi ne certas pri ĝusta nomo de tiuj homoj, ĉu esperante estas lemkoj, ĉar pole estas Łemkowie. Ili loĝas kutime apud pola-slovaka landlimo kaj ili estas orientaj Slavoj, ilia lingvo similas al mikso de ukraina, pola kaj slovaka. Mi eksciis, ke ili havas eĉ propran retradion.
Ekde ĵaŭdo mi laboras ĉiutage, mi jam iomete lacas kaj dormemas. Hieraŭ koncerto daŭris 2 horoj pli longe ol estis planite, do mi revenis hejmen ĉirkaŭ noktomezo kaj hodiaŭ mi devis veni al laborejo je la 9 horo matene. Mi devus resti tie 12 horojn ĝis 21 horo, sed estis tiu evakuo, do mi havas ŝancon ripozi iomete kaj normale matenmanĝi kaj tagmanĝi en propra hejmo. 
Hieraŭ mi ricevis ĝojigan informon, ke mi gajnis premion. Ĝi ne estas ankoraŭ oficiala, do mi ne diros pli nun.

Niedzielny poranek zaczęłam od ewakuacji w pracy. Miało się odbyć jakieś spotkanie polityczne, ale ktoś poinformował policję, że w pobliskim urzędzie znajduje się bomba. Wszyscy natychmiast musieli opuścić budynek. Oczywiście nie było żadnej bomby, ale mam za to przynajmniej wolne do wieczora, kiedy odbędzie się kolejny koncert. Kiedy wychodziłam z pracy, cały budynek był otoczony przez policję i nikt nie mógł się zbliżać. Najprawdopodobniej sprawcami fałszywego alarmu są przeciwnicy tego polityka, który zorganizował spotkanie. Tak wygląda demokracja w Polsce. Partia opozycyjna organizuje konferencję? Dzwonimy, że obok jest bomba i już nie ma żadnej konferencji. Tym razem udało im się szybko znaleźć inne miejsce i przenieśli się tam, ale to po prostu szczęście. Wiedziałam, że polityka to brudna i bezlitosna gra, ale takie akcje mnie przerażają. Jak w moim kraju może być normalnie, jeśli nawet politycy zachowują się jak dzieci z podstawówki?
W piątek byłam na koncercie łemkowskiego zespołu muzycznego. Śpiewała dziewczyna z mojego byłego roku. Do tej pory niewiele wiedziałam o Łemkach, właściwie znałam tylko tę nazwę ze słyszenia. Teraz dowiedziałam się, że mają nawet swoje radio internetowe.
Od czwartku codziennie pracuję, jestem już trochę zmęczona i niewyspana. Wczoraj koncert przedłużył się o 2 godziny, więc wróciłam do domu koło północy, a dzisiaj miałam do pracy na 9 rano. Musiałabym zostać tam 12 godzin do 21, ale była ta ewakuacja, więc mam szansę odpocząć trochę, normalnie zjeść śniadanie i obiad we własnym domu.
Wczoraj dostałam miłą informację, że wygrałam nagrodę. To jeszcze nie jest oficjalna wiadomość, więc na razie nie mogę powiedzieć więcej.

piątek, 13 września 2013

Pielmieni

Kvankam hieraux mi sentis min kadavrece, mi estis lacega post cxiuj aventuroj kun malsanulejoj ktp., vespere amikoj invitis min al komuna renkontigxo kaj konvinkis malgraux mia obstineco. Ni, nu cxefe ili, preparis rusajn farunajxojn pielmieni kaj tradiciajn polajn pierogi ruskie. Mi ankaux surskribis dokumenton, ke mi volas aligxi al mia reaktivigxanta skolta teamo. Fakte ni jam ne estos teamo kaj ni agos iomete aliel. Mi scivolemas, cxu ni entute komencos agi. Kaj ni ankaux spektis niajn fotojn faritajn antaux kelkaj jaroj. Mi ecx ne sciis pri ilia ekzisto. Estas ekzemple mi ludanta aux pri bone diri nur tenanta gitaron kaj mi en skolta uniformo dum iu vacxado antaux monumento. Multaj rememoroj venis:)
Kaj mi jam decidis, kiam mi translogxigxos. Versxajne lunde, cxar jam marde venos rusoj. Mi havas problemon, cxar mi bezonos en Vroclavo komputilon. Sed mia malnova ne fukcias kaj novan mi ankoraux ne acxetis. Mi ne scias, kiun elekti. Sen interreto mankos al mi konekto kun mondo kaj gravaj infomoj, mi ankaux laboras rete. Do ion mi devas decidi gxis fino de semajno.
Morgaux mi veturas al Legnico, cxar koncertos tie rusa muzikgrupo Leningrad. Mi estos kun kelkpersona grupo de lituanistoj (cxu ekzistaj tia vorto esperante? Temas pri homoj, kiuj okupigxas pri Litovio). La plej surpriza estas tio, ke mi cxiam pensis, ke mi neniam en mia vivo partoprenos koncerton de Leningrad, cxar kiam mi eksciis pri ilia ekzisto, ili jam ne funkciis kaj ne koncertis. Krome ili koncertas cxefe en Rusio. Kaj hazarde evidentigxis, ke morgaux jam estos mia dua ilia koncerto dum lastaj du monatoj. Unua estis dum Woodstock rokfestivalo. Vivo estas neantauxvidebla:)

Chociaż wczoraj czułam się jak zwłoki, byłam padnięta po tych wszystkich szpitalno-przychodnianych przygodach itp., wieczorem przyjaciele zaprosili mnie na spotkanie i przekonali mnie, mimo mojego uporu. Przygotowaliśmy, a właściwie oni przygotowali, rosyjskie pielmieni i tradycyjne polskie pierogi ruskie. Podpisałam też dokument, że chcę być członkiem naszej reaktywowanej drużyny harcerskiej. Prawdę mówiąc to już nie będziemy drużyną, tylko kręgiem i będziemy działać trochę inaczej. Jestem ciekawa, czy w ogóle zaczniemy coś robić. Oglądaliśmy również nasze zdjęcia wykonane kilka lat temu. Nawet nie wiedziałam o ich istnieniu. Jestem np. ja grająca, a właściwie trzymająca tylko gitarę albo ja w harcerskim mundurze na jakiejś warcie pod pomnikiem. Wywołało to wiele wspomnień:)
I zdecydowałam się już, kiedy się przeprowadzam. Najprawdopodobniej w poniedziałek, bo we wtorek już przyjadą Rosjanie. Mam problem, bo potrzebować będę we Wrocławiu komputera. Ale ten mój stary nie działa, a nowego jeszcze nie kupiłam. Nie wiem, jaki wybrać. Bez internetu nie będę miała połączenia ze światem i ważnych informacji, pracuję też przez internet. Muszę się na coś zdecydować do końca tygodnia.
Jutro jadę do Legnicy, bo będzie tam koncert rosyjskiego zespołu Leningrad. Będę z kilkuosobową grupą lituanistów. Największą niespodzianką jest to, że zawsze myślałam, że nigdy w życiu nie będę na ich koncercie, bo kiedy dowiedziałam się o ich istnieniu, zespół był zawieszony i nie grał w ogóle już nie koncertował. Poza tym oni grają zwykle w Rosji. A przypadek sprawił, że jutro będę już po raz drugi na ich występie w ciągu zaledwie 2 miesięcy. Pierwszy był na Woodstocku. Życie jest nieprzewidywalne:)

niedziela, 4 sierpnia 2013

Woodstock rokfestivalo

Hodiaŭ posttagmeze mi revenis el Woodstock. Koncertoj plaĉis al mi, sed estis ankaŭ aliaj aferoj, jam ne tiel bonaj. Mi volis ĉefe partopreni koncerton de rusa muzikgrupo Leningrad kaj mi plene sukcesis. Mi estis sufiĉe proksime al scenejo kaj mi bone amuziĝis. Mi ĉeestis ankaŭ dum koncertoj de Carrantuohill (irlanda muziko), Artur Andrus (strangaj, ridindaj kantetoj) kaj Blade Loki (punko). Iomete hazarde mi aŭskultis ankaŭ koncerton de Anthrax, sed verdire mi dormis dum ĝi (jes, mi scias, ĉiuj amantoj de tia muziko mortigus min, se ili povus). Do koncertoj estis bonaj, eĉ se mi ne tiel multe ŝatis muzikon.
Tamen ne plaĉis al mi vivkondiĉoj. Preskaŭ neeblis aĉeti ion por manĝi, ĉar estis tro longaj vicoj. Same ĉe akvofontoj. Pri necesejoj mi eĉ ne volas paroli. Estis varmege kaj mi ne tre ŝatas, kiam estas pli ol tridek gradoj. Se temas pri malbonaĵoj, indas mencii ankaŭ nian dormadon. En duopa tendo ni dormis kvarope, ĉar ne estis loko por sekva tendo, kiun ni prenis. Imagu, ke dumnokte nur du personoj povis kuŝi surdorse. Aliaj devis kuŝi je flankoj. Verdire ni ne dormis, nur dormetis en tiaj kondiĉoj. Aldone dum tutaj noktoj aŭdeblis koncertoj, krioj ktp.
Kelkajn amasajn aranĝojn mi jam partoprenis, sed nenie antaŭe mi vidis tiom da rubaĵoj. Tero estis kovrita per ladskatoloj, plastaj biertasoj kaj boteloj. Pro manko da akvo en aero estis multe da polvo.
Mia konkludo estas jena: indas veturi al Woodstock, se interesiĝas vin iu koncerto aŭ vi neniam antaŭe partoprenis similan festivalon. Mi ekde longe volis ĝin viziti, ĉar mi multe aŭdis, bonaj kaj malbonaj opinioj. Pro tio mi proprokule volid vidi, kiel tio aspektas. Mi jam vidis, do mi povas trankvile morti nun:) Pli serioze - mi ne planas viziti tiun festivalon dum sekvaj jaroj. Eble, se estos ia mojosa koncerto. Sed pli verŝajne mi venus nur por ĝi, eble por 1-2 tagoj. Ne por 4, kiel ĉi somere. Kaj mi pli prizorgus kondiĉojn, certe dormus en malpli plena tendo. Aŭ mi simple restus hejmen spektus interretan rektan transmision:) Tio estas miaj freŝaj reagoj, eble poste mi skribos ion plu.
Dzisiaj popołudniu wróciłam z Woodstocku. Koncerty podobały mi się, ale było też kilka mniej fajnych rzeczy. Najbardziej zależało mi na koncercie rosyjskiego Leningradu i udało mi się. Stałam dość blisko sceny i dobrze się bawiłam. Brałam udział również w koncertach Carrantuohilla, Artura Andrusa i Bladych Loków. Trochę przypadkowo załapałam się też na fragmenty koncertu zespołu Anthrax, ale prawdę mówiąć, w większości go przespałam (wiem, słuchaczom takiej muzyki pewnie się teraz nóż w kieszeni otwiera). Jeśli chodzi o koncerty, dla mnie były ok, nawet jeśli nie do końca lubiłam dany gatunek.
Nie podobały mi się jednak warunki życiowe. Prawie niemożliwe było kupienie czegoś do jedzenia, bo były zbyt długie kolejki. Podobnie przy kranach z wodą. O toaletach wolę nawet nie wspominać. Było upalnie, a nie przepadam jak jest więcej niż trzydzieści stopni. Jeśli chodzi o niedogodności, warto wspomnieć też nasze nocowanie. W dwuosobowym namiocie spaliśmy w czwórkę, bo nie było miejsca na rozbicie naszego drugiego namiotu. W nocy tylko dwie osoby mogły spać na plecach, reszta musiała na boku, bo inaczej byśmy się nie zmieścili. Spanie w takich warunkach to nawet trudno nazwać spaniem, bardziej było to drzemanie. W dodatku nocą było słychać koncerty, krzyki itp.
Brałam już udział w kilku podobnych imprezach masowych. Ale nigdzie nie widziałam wcześniej tylu śmieci. Ziemia była pokryta puszkami, kubkami po piwie i butelkami. Ze względu na suszę w powietrzu była ogromna ilość pyłu, który osiadał wszędzie.
Podsumowując, warto pojechać na Woodstock, jeśli ktoś jest zainteresowany konkretnym koncertem albo jeszcze nigdy wcześniej nie brał udziału w podobnym festiwalu. Ja od wielu lat chciałam pojechać, bo dużo o nim słyszałam, zarówno opinii pochlebnych, jak i całkiem przeciwnych. Z tego względu chciałam się na własne oczy przekonać, jak to wszystko wygląda. Już widziałam, więc teraz mogę spokojnie umierać:) A tak bardziej na serio - nie zamierzam już się tam wybierać. Chyba, że znowu szykowałby się jakiś niesamowity koncert. Ale wtedy przyjechałabym raczej tylko na sam koncert, na 1-2 dni. A nie na 4 jak w tym roku. I bardziej zatroszczyłabym się o warunki, zadbałabym o miejsce w namiocie. Albo po prostu zostałabym w domu i obejrzała transmisję w internecie:) To takie moje reakcje na gorąco, może później napiszę coś więcej.

czwartek, 1 sierpnia 2013

Ek al Kostrzyn!

Kelkaj informoj pri lastaj okazaĵoj. Antaŭhieraŭ mi spektis Esperantan filmon "Gerda malaperis". Ĝi spekteblas ĉe ViTubo. Historio estis sufiĉe interesa, sed por mi filmo estis tro longa. Kaj laŭ mi aktoroj troigis iomete. Bone, ke entute ekzistaj iaj Esperantaj filmoj.
Dua afero, hodiaŭ mi volis donaci sangon, sed mi timis, ke mi svenos. Nur 3-4 horoj mi dormis ĉi nokte. Do mi nur akompanis al miaj amikoj, kiuj donacis sangon por onklino de nia amikino. Ŝi tre malsanas kaj bezonas multe da sango.
Tria afero temas pri sekva vojaĝo. Post 3 horoj mi forveturas al la plej granda rokmuzika festivalo en Pollando, nome Woodstock en Kostrzyn. Mi neniam antaŭe ĉeestis kaj mi iomete timas, sed ni veturas kvarope, do espereble ĉio estos en ordo kaj mi revenos kiel unu peco:) Laŭ plano mi estos reen dimanĉe, sed ni ekvidos:)
Krome hodiaŭ estas datreveno pri komenciĝo de Ribelo de Varsovio. Okaze de tiu mi rekomendas aŭskulti KD-n "Powstanie Warszawskie" de pola muzikgrupo Lao Che pri tiuj okazaĵoj. Ĝi estas trovebla ĉe ViTubo, ligiloj vi povas trovi ankaŭ ie ĉe mia blogo. 

Kilka informacji o ostatnich wydarzeniach. Przedwczoraj oglądałam film w języku esperanto "Gerda malaperis" na Youtube. Historia była całkiem interesująca, ale jak dla mnie film był zbyt długi. A aktorzy trochę przesadzali z ekspresją. Dobrze, że w ogóle są jakieś esperanckie filmy.
Druga sprawa, dzisiaj chciałam oddać krew, ale bałam się, że zemdleję. Spałam tylko 3-4 godziny. Więc tylko dla towarzystwa pojechałam rano ze znajomymi do krwiodawstwa. Oni oddali krew dla cioci naszej znajomej, która stale potrzebuje krwi.
Trzecia sprawa dotyczy kolejnej podróży. Za 3 godziny jadę na największy festiwal rockowy w Polsce, mianowicie Woodstock w Kostrzynie. Nigdy wcześniej nie byłam i trochę się boję, ale jedziemy w czwórkę, więc mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku i wrócę w jednym kawałku:) Zgodnie z planem powinnam być z powrotem w niedzielę, ale zobaczymy:)
Ponadto dzisiaj przypada rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Z tej okazji polecam posłuchać płyty "Powstanie Warszawskie" zespołu Lao Che. Można ją znaleźć na Youtube, linki są też gdzieś u mnie na blogu.

piątek, 26 lipca 2013

Festivalo "Herbejo"

Finfine mi jam aĉetis novan SIM-karton kaj mi donis mian novan numeron al homoj. Mi sukcese ŝanĝis numeron en unu banko per telefono, sed en dua banko mi devas tion fari persone. Mi prizorgos tion poste, ĉar post kelkaj horoj mi forveturas kun amikino por muzika festivalo. Estos gitaroj, montoj kaj fajrujoj. Ni denove tranoktos en tendo. Vespere estos koncertoj kaj dum tago ni planas promeni en montaro. Espereble estos bonege. Mi revenas dimanĉe.
Kaj hodiaŭ estas 26 de julio, kio signifas naskiĝtagon de Esperanto. En 1887 jaro Zamenhof publikigis unuan libron pri la lingvo. Por mi ne malfacilas memorigi tiun daton, ĉar mi havas en tiu ĉi tago nomfeston:) Ĉion la plej bonan por esperantistoj!

Wreszcie kupiłam nową kartę SIM i podałam ludziom mój nowy numer. Udało mi się też zmienić numer w jednym banku przez infolinię, ale w drugim muszę przejść się do oddziału. Zajmę się tym później, bo za kilka godzin jadę z koleżanką na festiwal muzyczny. Będą gitary, góry i ogniska. Znowu będę spać w namiocie. Wieczorem będą koncerty, a w dzień planujemy przejść się po górach. Mam nadzieję, że będzie fajnie. Wracam w niedzielę.
Dzisiaj jest 26 lipca, co oznacza urodziny esperanta. W 1887 roku Zamenhof opublikował pierwszą książkę o języku. Nie mam problemów z zapamiętaniem tej daty, bo mam w tym dniu imieniny:) Esperantystom życzę wszystkiego najlepszego!

sobota, 11 maja 2013

Promenoj

Lastaj tagoj mi pasigis ĉefe kun amikino. Unue ni iris al parko, kie ni sidis apud lageto kaj parolis. Poste iomete hazarde ni decidis plilongigi nian promenon kaj trovi tombejon de sovietaj soldatoj. Tie mi ekaŭdis familian historion de mia amikino pri ŝiaj rusaj radikoj.  Dum sekva tago ni iris kune aĉeti ŝuojn por nupto. Nur mi sukcesis ilin aĉeti, ĉar amikino preferis antaŭe helpi al mi, ĉar mi havis pli grandan problemon pro nekutimaj koloroj de robo. Ŝi poste sole pli facile trovos siajn ŝuojn. Vespere ni iris al koncerto en mia laborejo, estis tre agrable kaj interese. Malsupre foto el parko, kie ni sidis:

PS. Ekde kelkaj tagoj mi havas problemon kun aldonado de fotoj (temas ĉefe pri alia blogo, kie ĉiuj notoj enhavas bildojn). Tio daŭras tro longe. Pro tio mi havas multe da fotoj, kiuj atendas en vico kaj mi ne volas pasigi tutan tagon ĉe blogo pro malrapideco de sistemo.
Ostatnie dni spędziłam przede wszystkim z przyjaciółką. Najpierw poszłyśmy do parku, gdzie siedziałyśmy nad stawem i rozmawiałyśmy. Później dość przypadkowo zdecydowałyśmy się przedłużyć nasz spacer i znaleźć cmentarz żołnierzy radzieckich. Tu usłyszałam historię rodziny mojej przyjaciółki o jej rosyjskich korzeniach. Następnego dnia poszłyśmy razem kupować buty na ślub. Tylko mi udało się je kupić, przyjaciółka wolała najpierw mi pomóc, bo miałam większy problem ze względu na nietypowe kolory sukienki. Ona później sama łatwiej znajdzie sobie buty. Wieczorem poszłyśmy na koncert do mnie do pracy, było bardzo przyjemnie i interesująco. Powyżej zdjęcie z parku, gdzie siedziałyśmy:

PS. Od kilku dni mam problem z dodawaniem zdjęć (chodzi przede wszystkim o inny blog, gdzie wszystkie notki zawierają obrazki). Trwa to zbyt długo. Z tego powodu mam dużo zdjęć, które czekają w kolejce a ja nie chcę spędzać całego dnia nad blogiem ze względu na powolność systemu.

wtorek, 12 lutego 2013

Łódź

Hodiaŭ mi partoprenis rokan koncerton. Estis sufiĉe interese. Antaŭ ĝi ni havis sekvan renkontiĝon de pola-rusa projekto. Bedaŭrinde ni ne havas ankoraŭ respondo el Peterburgo, do ni ne scias, ĉu ni sukcesos veturi tien. Kaj post unu horo mi havas aŭtobuson al Lodzo. Mi veturas tien nur por unu tago, malfrue vespere mi jam revenos al Vroclavo. Mi ne havas pripensitan planon, kion mi volas viziti en Lodzo. Mi aĉetis mapon, do mi iros laŭ ĝi. Mi legetis ankaŭ iomete pri urbo interrete, do espereble mi ne enuiĝos. Do, ĝis morgaŭ:)
Byłam dzisiaj na koncercie rockowym. Było całkiem interesująco. Wcześniej miałam kolejne spotkanie projektu polsko-rosyjskiego. Niestety nie mamy jeszcze odpowiedzi z Petersburga, więc nie wiemy, czy uda nam się tam pojechać. A za godzinę mam autobus do Łodzi. Jadę tam tylko na jeden dzień, późnym wieczorem wracam już do Wrocławia. Nie mam przemyślanego planu, co chcę odwiedzić w Łodzi. Kupiłam mapę, więc będę się nią kierować. Poczytałam też trochę o mieście na necie, więc mam nadzieję, że nie będę się nudzić. W takim razie do jutra:)

poniedziałek, 21 stycznia 2013

Kiel ne entrajniĝi

Multe lastatempe okazis kaj mi suferas je manko de libera tempo. Mi revenis por du tagoj hejmen kaj hodiaŭ mi jam estas reen en Vroclavo.
Mia familiurbo aspektas nun belege, ĉio estas kovrita per blanka lanugo. Mi dimanĉe promenis por foti tion.
Poste mi vizitis kun frato mian avinon, ĉar hodiaŭ mi ne povis (en Pollando 21-an de januaro estas nomata Tago de Avino, mi ne scias ĉu simile estas en aliaj landoj). Vespere mi okupiĝis pri mia skriblaboro pri historio de pola lingvo. Verdire mi ĝin vere fuŝe faris, sed mi ne havis tempon kaj emon skribi ion pli bonan. Intertempe mi ankaŭ tradukis iomete novan paĝaron de SES al pola lingvo.
Hodiaŭ mi revenis matene, kvankam mi nek havis lecionojn, nek laboris. Mi iris al unu loko por peti helpon pri nia pola-rusa projekto, kaj poste al renkontiĝo de partoprenantoj de interŝango en kafejo. El kafejo mi rapide translokiĝis al mia laborejo. Ne por labori, sed por aŭskulti koncerton.
Kaj ankoraŭ unu stranga kaj freneza situacio. Hodiaŭ mi subtrajniĝis. Bona informo - mi plu havas ĉiujn manojn kaj piedojn, ĝi nenion fortranĉis de mi. Malbona informo - mi havas grandegan ekimozon sur mia piedo. Kaj ĉio okazis, kiam mi volis entrajniĝi. Estis alte kaj kiam mi supreniris miaj glitantaj ŝuoj perfidis min. Ŝtuparo estis malseka, mi joris (mi ne certas, ĉu vorto estas ĝusta, mi trovis, ke aŭtomobiloj povas jori, kiam ili glitas survoje) kaj mi falis sub trajno. Bonŝance ĝi staris kaj ne veturis. Kaj mia dorsosakego min savis, ĉar mi falis sur ĝi, do mi ne frakasis mian kapon aŭ dorson. Estas pozitiva aspekto de tiu situacio, mi almenaŭ decidis finfine aĉeti novan asekuran polison:) Malnova finiĝis kune kun pasinta jaro, do preskaŭ tutan januaron mi estis sen ĝi.

Dużo się ostatnio działo i cierpię na brak wolnego czasu. Wróciłam na dwa dni do domu i dzisiaj jestem znów we Wrocławiu.
Moje miasto rodzinne wygląda teraz przepięknie, wszystko jest pokryte białym puchem. W niedzielę przeszłam się na spacer, żeby to wszystko sfotografować.
Później odwiedziłam z bratem babcię, ponieważ dzisiaj nie mogłam. Wieczorem zajęłam się pisaniem mojej pracy z historii języka polskiego. Prawdę mówiąc zrobiłam ją bardzo po łebkach, ale nie miałam czasu ani ochoty, żeby napisać coś lepszego. W międzyczasie tłumaczyłam jeszcze trochę nową stronę internetową SES na język polski.
Dzisiaj wróciłam rano, chociaż ani nie miałam zajęć, ani nie pracowałam. Poszłam do jednego miejsca prosić o pomoc przy naszym polsko-rosyjskim projekcie, a później na spotkanie uczestników wymiany w kawiarni. Z kawiarni szybko poleciałam do pracy. Nie żeby pracować, ale na koncert.
I jeszcze jedna dziwna i szalona sytuacja. Dzisiaj wpadłam pod pociąg. Dobra wiadomość - dalej mam wszystkie ręce i nogi, niczego mi nie odcięło. Zła wiadomość - mam ogromnego siniaka na nodze. A wszystko stało się wtedy, kiedy chciałam wsiąść do pociągu. Było wysoko i kiedy chciałam się podciągnąć, zdradziły mnie moje ślizgające się buty. Schodki były mokre, poślizgnęłam się i wpadłam pod pociąg. Na szczęście stał on, a nie jechał. I uratował mnie plecak, bo spadłam na niego, więc nie rozbiłam głowy ani pleców. Jest też dobra strona tej sytuacji, przynajmniej kupiłam w końcu nowe ubezpieczenie:) Stare skończyło się wraz z ubiegłym rokie, więc prawie cały styczeń chodziłam nieubezpieczona.

wtorek, 18 grudnia 2012

Siberio ludas polan muzikon de Beltaine!

Antaŭ nelonge mi skribis pri rusa muzikgrupo Ветер Осени, ke ili kantas esperante. Mi spektis kelkajn iliajn filmetojn ĉe ViTubo, ekzemple tiu ĉi: Koncerto de Ветер Осени. Kaj ĉirkaŭ 14 minuto komencas sekva kanto. Mi aŭskultis, aŭskultis kaj pensis, ke eble mi konas de ie tiun melodion. Ĝi tre similas al irlanda muziko. Mi decidis kontroli, ĉu ankaŭ Beltaine, pola grupo ludanta keltan muzikon, ne ludis tion. Kaj mi trafis! Tiu estis "Bring to the boil" de pola Beltaine! Mi aĉetis ilian KDn kun tiu ĉi kanto antaŭ kelkaj jaroj, kiam ili koncertis en Ŝĉavno-Zdruj. Mi eĉ ne sciis, ke ĝi estis poste uzita en pola komputila rolludo "The Wicher": Beltaine - Bring to the boil. Mi ŝategas librojn de Andrzej Sapkowski. Tiu muzikgrupo pli kaj pli mirigas min - ili estas de Rusio (al mi tre plaĉas rusa lingvo kaj mi interesiĝas pri tiu lando), ili kantas esperante! en muzika stilo, kiun mi ŝatas kaj ili ludas kanton de pola! muzikgrupo ludanta keltan! muzikon (mi ŝatas Irlandion kaj ĝian muzikon) el mia plej ŝatata rolludo pri Geralt. Tio ne eblas! Ideale, kion mi povas voli plu?
Niedawno pisałam o rosyjskim zespole Ветер Осени, który śpiewa po esperancku. Obejrzałam kilka ich filmików na Youtube, np. ten: Wietier Osieni. I około 14 minuty zaczyna się kolejna piosenka. Tak słucham, słucham i myślę, że chyba znam skądś tę melodię. Bardzo przypomina muzykę irlandzką. Postanawiam sprawdzić, czy nie grał tego też polski zespół Beltaine, grający muzykę celtycką. I trafiłam! To był cover "Bring to the boil" polskiego Beltaine! Kupiłam ich płytę z tą piosenką przed kilku laty, kiedy koncertowali w Szczawnie-Zdroju. Nawet nie wiedziałam, że została ona później użyta w grze komputerowej "Wiedźmin": Beltaine - Bring to the boil. Uwielbiam książki Andrzeja Sapkowskiego. Ten zespół coraz bardziej mnie zadziwia - są z Rosji (bardzo podoba mi się język rosyjski i interesuję się tym krajem), śpiewają po esperancku! w stylu muzycznym, który lubię i grają utwór polskiego! zespołu grającego muzykę celtycką (lubię Irlandię i jej muzykę) wykorzystany w mojej ulubionej grze o wiedźminie Geralcie. To niemożliwe! Idealnie, czego można chcieć więcej?

piątek, 9 listopada 2012

Blusa koncerto

Kvankam mi hieraŭ ne laboris, mi vizitis mian laborejon kaj partoprenis blusan koncerton. Mi ne konis antaŭe tiun grupon, sed ili ludis sufiĉe mojose. Poste estis dua koncerto, sed min kaptis kapdoloro kaj mi eliris.
Morgaŭ verŝajne mi veturos al dutagan ekskurso kun amikoj. Mi ilin ne vidis ekde eble 2-3 jaroj, ĉar ili loĝas en Anglio. Ni eble vizitos Ĉeĥion. Mi esperas, ke trajnoj ne malfruiĝos kiel lastatempe ĝis Varsovio:)
Mi aliĝis kiel volontulino al festivalo de filmoj pri vojaĝoj. Ĝi okazos semajnfine post du semajnoj.
Ĵus mi eksciis, ke nefroj de mia hundo malbone funkcias. Mi ne konas detalojn. Li devas preni antibiotikon kaj ŝanĝi furaĝon.
Chociaż wczoraj nie pracowałam, odwiedziłam miejsce pracy i wzięłam udział w koncercie bluesowym. Wcześniej nie znałam tego zespołu, ale grali całkiem fajnie. Później był drugi koncert, ale złapał mnie ból głowy i wyszłam.
Jutro prawdopodobnie jadę na dwudniową wycieczkę z przyjaciółmi. Może odwiedzimy Czechy. Mam nadzieję, że pociągi nie spóźnią się jak ostatnio do Warszawy:)
Zgłosiłam się jako wolontariuszka na festiwal filmów podróżniczych. Odbędzie się on w weekend za 2 tygodnie.
Właśnie się dowiedziałam, że mój pies ma niewydolność nerek. Nie znam szczegółów. Musi brać antybiotyk i zmienić karmę.

sobota, 15 września 2012

Koncerto de "Domo kun Verdaj Sojloj"

Kun mia amikino kaj sia koramiko mi estis hieraŭ ĉe koncerto en montara kabano "Andrzejówka" en Sekaj Montoj (parto de Ŝtonaj Montoj). Koncertis grupo "Domo kun Verdaj Sojloj", ĝi ne estas konata en tuta Pollando, sed inter granda parto de turistoj, skoltoj, studentoj ktp. ĝi estas sufiĉe populara. Kabano estis plena je homoj kaj ene estis varmege, ne estis jam lokoj por sidi. Surprize gaste ludis kaj kantis sian kanton ankaŭ ano de alia grupo "YesKiezSirumem" el Krakovo. Mi renkontis multe da konatoj, kiujn mi ne vidis ekde jaroj. Ankaŭ ekde longe mi ne estis en "Andrzejówka", do mi volas baldaŭ reviziti ĝin kaj najbaraj montetoj tage, sen ia speciala okazaĵo.
"Domo kun verdaj sojloj" estas aŭskultebla ĉe ViTubo ekzeple ĉi tie: Zostanie tyle gór kaj "YesKiezSirumem" ekzemple ĉi tie: Z aniołami

Z moją przyjaciółką i jej chłopakiem byłam wczoraj na koncercie w schronisku górskim "Andrzejówka" w Górach Suchych (części Gór Kamiennych). Koncertował zespół "Dom o Zielonych Progach", który nie jest zbyt znany w całej Polsce, ale wśród sporej grupy turystów, harcerzy, studentów itp. jest dość popularny. Schronisko było pełne ludzi i w środku było bardzo gorąco, nie było już miejsc siedzących. Niespodziewanie gościnnie zagrał i zaśpiewał swoją piosenkę też członek innego zespołu "YesKiezSirumem" z Krakowa. Spotkałam dużo znajomych, których nie widziałam od kilku lat. Dawno nie byłam w "Andrzejówce", więc mam zamiar wkrótce odwiedzić ją i sąsiednie górki w ciągu dnia, bez specjalnej okazji.
"Domu o Zielonych Progach" można posłuchać na Youtube np. tutaj: Zostanie tyle gór a "YesKiezSirumem" np. tu: Z aniołami

niedziela, 20 maja 2012

Popoldancoj

Hodiaŭ en Pollando estas multe da okazaĵoj ligitaj kun Nokto de Muzeoj. Dufoje mi spektis prezentadon de polaj popolaj dancoj kaj kantoj. Al mi tre plaĉis la koncerto, precipe kostumoj. Mi bedaŭras, ke kiam mi estis infano, mi ne aliĝis al simila grupo. Nun mi estas iomete tro maljuna:) Kaj mi deziras sanon al knabo, kiu dum koncerto falis kaj verŝajne rompis gambon. Mi esperas, ke ĉio estos bone.
Ĉi tie vi povas legi pri Malsuprasilezia Grupo de Popolaj Kantoj kaj Dancoj "Vroclavo": http://www.zespol.wroc.pl/ (paĝaro estas tradukita en angla, germana, franca kaj hispana)

Dzisiaj odbywa się wiele wydarzeń w związku z Nocą Muzeów. Dwukrotnie byłam dzisiaj na koncercie Reprezentacyjnego Dolnośląskiego Zespołu Pieśni i Tańca "Wrocław". Występ bardzo mi się podobał, zwłaszcza kostiumy. Żałuję, że jako dziecko nie zapisałam się do podobnego zespołu. Teraz chyba jestem już na to trochę za stara:) Życzę dużo zdrowia chłopakowi, który w trakcie występu prawdopodobnie złamał nogę i został zabrany przez pogotowie. Mam nadzieję, że szybko wróci do formy i podziwiam innych członków grupy za opanowanie w takiej kryzysowej sytuacji.
RDZPiT "Wrocław" ma swoją stronę internetową, z której można dowiedzieć się więcej o ich działalności: http://www.zespol.wroc.pl/.